Winyl czy laminat

Jeszcze nie tak dawno, na rynku królował jeden rodzaj podłogi. Wystarczyło powiedzieć panel i wszyscy wiedzieli, o co chodzi. To się zmieniło wraz z szybko rosnącą popularnością podłóg winylowych. Teraz nie wystarczy już wskazać, że chce się ułożyć posadzkę z paneli, trzeba jeszcze określić: z paneli laminowanych czy winylowych. Jakie są zatem zalety i wady obu tych rozwiązań. Ceny paneli zaczynają się od 30-40 zł, za 50-60 zł można już kupić produkt o przyzwoitej jakości. Panele winylowe to wydatek minimum 100 zł. Jeżeli zatem ktoś poszukuje ekonomicznego rozwiązania, to na pewno jedyną opcją są laminaty. Jeżeli priorytetem jest jakość, to szybki wybór nie jest tak oczywisty. Laminaty podbiły niegdyś rynek, bo stanowiły bardzo dobrą imitację drewna przy braku konieczności codziennej troski o stan posadzki. Winyle oferują to samo, ale jeszcze coś oprócz tego: są elastyczne, lepiej się po nich chodzi niż po twardym laminacie, są cieplejsze, a przede wszystkim wodoodporne. Wodoodporność pozwala na ułożenie tego samego wzoru drewna czy kamienia w całym mieszkaniu, łącznie z łazienką i kuchnią. A jak wygląda sprawa z uszkodzeniami? To zależy jakimi. Jeżeli chodzi o siłę uderzeniową (np. upuszczenie cięższego przedmiotu) zdecydowanie bardziej odporny jest winyl, jeżeli chodzi o zarysowania, trudniej uszkodzić laminat.

Każdy musi zatem samodzielnie zdecydować. Jeżeli jednak chodzi o trend wśród ogółu kupujących, ten jest klarowny – panele winylowe sprzedają się co raz lepiej, a sprzedaż laminowanych spada.